﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Przyjaciel tow. Czarnika"> 
<author_1="M. Brzezicka"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-06-05"> 
<month="06"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Nad biurkiem, przykrytym czerwonymi, z lekka przybrudzonym pluszem pochylały się 3 postacie. Sekretarz Komitetu Zakładowego tow. Szumilas wodząc palcem po zapisanej kartce papieru, narzekał: — Tu się już nie da nic zrobić. To trudna kopalnia. Próbowaliśmy organizować OOP w różny sposób — i według oddziałów i według zmian. Nie wychodzi. Na zebrania nadal trudno ludzi zwołać. Grupy partyjne rozlatują się. a towarzysze chodzą bez zadań partyjnych. Młody szczupły mężczyzna w jasnopopielatym garniturze to gładził na zmianę rozwichrzone włosy, to bębnił nerwowo palcami o blat stołu. Przyznawał w duchu rację sekretarzowi. Widział, że jest źle, że organizacja nie rośnie, że robota leży. Widział i gryzł się, że on, instruktor Komitetu Miejskiego, nie może jakoś skutecznie temu zaradzić. Co prawda tłumaczyło tow. Czarnika to, że jest młodym pracownikiem politycznym, bez większego doświadczenia. Ale fakt, że nim jest — tym bardziej go niepokoił. On musi znaleźć wyjście, po to przecież Partia uczyniła go swym pracownikiem, aby pomagał podstawowym organizacjom partyjnym, aby podsuwał im nowe, coraz lepsze metody pracy. Przez cały następny dzień nie mógł sobie znaleźć miejsca. Wieczorem — jak zwykle — po kolacji zabrał się do swoich książek. Chciał skończyć „Węgiel” Ścibor-Rylskiego. I oto przypadkiem wzrok jego spoczął na czerwonej okładce dwóch dużych tomów: „Lenin i Stalin — o budownictwie partyjnym”. Miał te książki już dość długo, ale jakoś brakowało mu czasu na ich przestudiowanie. Gdzieś przewinęła się myśl: „A może one pomogą”. Nerwowo zaczął wertować kartki. Jakież bogactwo myśli, ileż cennych wskazówek! Lenin i Stalin uczyli w nich „Jak się wyzbyć niedomagań życia wewnątrzpartyjnego”, w jaki sposób pracować nad rozbudową szeregów partyjnych, „O zadaniach organizacji partyjnych w dziedzinie przemysłu i transportu” itd. itd. Czytał, studiował do świtu. Do kopalni jechał jakiś inny, znikł dawny niepokój. Wiedział już jak się zabrać do roboty.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
